prezenty weselne dla młodej pary

Podsumowanie weselnych przygotowań

autor
Brak komentarzy

Gdy kurz już opadnie a goście się rozejdą, Wy jako świeżo upieczeni małżonkowie w końcu możecie usiąść i odpocząć po całonocnej zabawie. Chyba, że planujecie poprawiny, to zostało Wam nie wiele czasu na odpoczynek 🙂 Ten artykuł jest już ostatnim z serii związanej z organizacją ślubu
i wesela. Nadszedł więc czas na podsumowanie - nie tylko finansowe - tych kilku miesięcy przygotowań do jednego
z najważniejszych dni w Waszym życiu.

Odrobinę zastanawiałem się jak miałby wyglądać ten wpis. W trakcie twórczego szału jaki mnie dopadł rozwinął się on na tyle, że musiałem mu nadać całkiem inną formę. Z tego też powodu postanowiłem podzielić go na dwa różne wpisy. Pierwszy związany
z podatkami i prezentami jakie mogliście otrzymać od Swoich weselników już ukazał się na blogu. Zapraszam do lektury bo może Wam się przydać ta wiedza 😉 Ten wpis z kolei będzie skupiał się na podsumowaniu Waszych wydatków ślubno-weselnych i tym co można zrobić z zawartością "kopert".

Nad czy pod kreską

Jeśli prowadziliście sumiennie budżet weselny - a wiem, że tak bo dość często o nim wspominałem we wpisach 😉 - będziecie chcieli sprawdzić czy wesele Wam się zwróciło czy też nie. Zanim jednak do tego przystąpicie zastanówcie się czym dla Was będzie ten zysk lub potencjalna strata 😉 To są pewne kwestie, które na pierwszy rzut oka wydają się dość jasne. Jeśli suma wszystkich pieniędzy jakie włożyliście na przestrzeni tych kilku miesięcy w przygotowania do ślubu i wesela będzie niższa od ilości pieniędzy jakie otrzymaliście w "kopertach" to zdecydowanie możecie mówić, że wyszliście na plus. Natomiast, jeśli będzie na odwrót to niestety wyszliście na minus. A jak kwoty te się pokrywają to na zero. Wszytko jasne prawda? 🙂 Z punktu widzenia czystej matematyki, jest to najprostszy sposób w jaki możecie sobie zrobić takie posumowanie zysków i strat.

Oczywiście życzę Wam tej pierwszej opcji 🙂 Nie ma co ukrywać, że każda para młoda chciałaby aby tak wielki wydatek - zwłaszcza poniesiony z własnej kieszeni - jej się zwrócił. Ewentualnie aby wyszła ona na przysłowiowe "zero". Z resztą sam temat kosztów ślubu i ile "zarobili" na nim nowożeńcy jest bardzo często poruszany przy stole.

Natomiast jeśli z Waszych wyliczeń wyjdzie, że znaleźliście się pod "kreską" to należycie niestety do grupy skupiającej większość nowożeńców. Osobiście rzadko spotykałem pary, które wyszły na plus przy organizacji wesela. Czym jest to spowodowane? Cóż ciężko jednoznacznie to określić. Zbytnie rozpasanie w kosztach a może skąpstwem gości? 😉 Ewentualnie miksem tego i tego? Przyczyn może być wiele i w zasadzie na ten moment nie są one już tak istotne. Po prostu kilka rzeczy złożyło się na siebie i teraz wyszło jak wyszło.


Znajdź mnie w social mediach


Wróćmy do tematu

Ok, ale trochę chyba odbiegłem od tematu. Wracając do tej bezdusznej matematyki. Czy na pewno straciliście? Teraz można spróbować spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. Jeśli rzucicie okiem na wydatki jakie zostały poczynione w trakcie przygotowań i wyodrębnicie z nich to co Wam zostało np.: obrączki lub części garderoby - czyli te wydatki, które tak czy inaczej byście ponieśli biorąc ślub - i odejmiecie je od wszystkich tych rzeczy, które Wam "umkną" - jak sala weselna, kwiaty itp. - może się okazać, że wcale nie jest tak źle. Jesteście na prawdę w dobrej sytuacji jeśli możecie
z samych prezentów opłacić sale oraz osoby obsługujące Wasze wesele takie jak np.: orkiestrę. Ewentualnie zwróci Wam się zakup alkoholu. Reszta rzeczy jest już Wasza
i zostanie z Wami na zawsze. Albo przynajmniej na bardzo długi czas 🙂 Garnitur można wykorzystać ponownie a sukienkę ślubną sprzedać - jeśli panna młoda wyrazi taką chęć. Nadążacie za mną i moim tokiem myślenia? 🙂

Wiem, że mogą odezwać się głosy mówiące, " to zaklinanie rzeczywistości" lub "robieniem dobrej miny do złej gry". Znalazłbym też kilka bardziej wulgarnych 😉 Ale serio - jeśli Wasze prezenty pokrywają Wasze największe wydatki to uważam, że jest bardzo dobrze. Przecież nikt nie zakłada organizując ślub i wesele, że z prezentów które otrzyma uzbiera pokaźnej wartości kwotę. Jeśli jest inaczej to - ja przepraszam bardzo - jest w błędzie. Chyba, że jest pewien, że rodzina i zaproszeni goście dadzą spore sumy
w kopertach - to zwracam honor 🙂

Ważna rada

Przejdźmy do następnej kwestii związanej z prezentami ślubnymi. Na pewno już zastanawialiście się co chcecie zrobić z taką ilością pieniędzy jaką mogliście otrzymać
w kopertach. Jeśli nie to mam dla Was ważną radę. Nie roztrwońcie ich. Nie wpadajcie nagle w szał zakupowy bo macie w portfelu sporą ilość gotówki. Owszem, jeśli chcecie sobie kupić jakieś drobiazgi lub coś takiego to pewnie ale rzucanie się nagle na zakup auta, którego do tej pory nie potrzebowaliście na zasadzie "bo są pieniądze i coś trzeba
z nimi zrobić" to nie najlepszy pomysł. Przede wszystkim powinniście na spokojnie przemyśleć na co chcecie je przeznaczyć. Poniżej podsuwam kilka pomysłów jak dobrze można je wykorzystać 🙂

Spłacić długi

Na pewno na pierwszym miejscu powinna być spłata zobowiązań. Jeśli wzięliście kredyt na zorganizowanie ślubu i wesela to go spłaćcie po uregulowaniu bieżących rachunków. Mam na myśli rachunki związane z organizacją ślubu i wesela oczywiście 😉 Uwolnijcie się od niego jak najszybciej. Po co wchodzić w nowe życie z kredytem? Macie pieniądze, to niech posłużą Wam one do spłaty wierzytelności. Zwłaszcza jeśli ślub Wam się nie zwrócił i dalej jesteście pod kreską pomimo dokonania wcześniejszej spłaty. Ważne, że kredyt jest już mniejszy i będzie słabiej Was kąsał. Teraz we dwoje łatwiej Wam będzie sobie z nim poradzić i im szybciej się z nim uporacie tym lepiej.



Przygotować poduszkę finansową

Ten paragraf odnosi się do zabezpieczenia Was i Waszej finansowej przyszłości. Na sam temat poduszki finansowej czy samego zabezpieczenia siebie na przyszłość i budowy własnych oszczędności będę pisał na przestrzeni najbliższego czasu. Zanim to jednak nastąpi musicie wiedzieć, że ta poduszka finansowa jest dla Was wspólnie tym czym pasy bezpieczeństwa w samochodzie. W czasie wypadku zabezpieczają Was one przed utratą życia, a w przypadku problemów w życiu przed utratą płynności finansowej. Różne sytuacje mogą mieć miejsce. Teraz jesteście już rodziną i warto zacząć myśleć wspólnie o zabezpieczeniu siebie na wzajem. Natomiast jeśli mieliście już tą poduszkę finansową przed ślubem, to może warto część pieniędzy przeznaczyć na jej rozbudowę. W końcu jest Was teraz dwoje więc powiększona poduszka finansowa jest bardzo dobrym rozwiązaniem. W razie czego wylądują na niej gładko dwie osoby a nie jak do tej pory tylko jedna 🙂

Odłożyć na własne mieszkanie

Jeśli swoje finanse macie już ogarnięte to warto wybrać kolejny cel na jaki chcielibyście odkładać pieniądze. Może tym celem niech będzie wkład własny na swoje mieszkanie? Jeśli jeszcze nie posiadacie własnego "M" to może być to świetna opcja aby zacząć odkładać właśnie na nie 🙂 Nie namawiam a jedynie sugeruje oczywiście. Uważam jednak, że te kwoty jakie mogą zostać po opłaceniu wszystkich rachunków - za ślub
i wesele - są świetnym początkiem aby zacząć budować coś więcej. Teraz banki wymagają minimalnego wkładu własnego na poziomie 20% (na dzień publikacji tego wpisu). To dużo i mało jednocześnie. Im więcej jednak będziecie mieli odłożone tym większy wkład własny wniesiecie, a co za tym idzie na lepszych warunkach uzyskacie kredyt. Myślę, że to gra warta świeczki.

To tylko kilka propozycji w jaki "kreatywny" sposób możecie wykorzystać prezenty finansowe ze swojego wesela. Na pewno każda para znajdzie coś dla siebie. Takie jak ja podałem lub odszuka całkowicie inne. Powtórzę jednak raz jeszcze - nie roztrwońcie ich. Nie podejmujcie też decyzji na szybko i z gorąca głową na zasadzie "już i teraz".



Gdzie przechować pieniądze

Teraz sprawa dość ważna i myślę, że warto się nad nią zastanowić i nie przechodzić wokół niej bezmyślnie. Jeśli wiecie już co chcecie zrobić z całą tą gotówką jaką otrzymaliście
w prezentach i nie ma znaczenia ile jej jest - nawet jeśli macie całkiem inne plany wobec niej niż te jakie Wam tutaj podsunąłem - nie trzymajcie tych pieniędzy
w przysłowiowej skarpecie
😛 Załóżcie lokatę lub konto oszczędnościowe. Nie trzymajcie ich po prostu na koncie czy w domu. Wiem, że możecie powiedzieć, że "nie znamy się na tym" lub "nie wiemy jak je wybrać". W obu tych przypadkach tym bardziej trzeba "coś" dla nich zaplanować.

Od tego aby Wam pomóc w tej sytuacji są takie blogi jak mój, podsuwające Wam sprawdzone rozwiązania. Poszukajcie odpowiadających Wam ofert lokat czy kont oszczędnościowych - w zależności czy potrzebujecie mieć dostęp do pieniędzy czy nie -
i je tam skierujcie. Niech pracują. Lepiej mieć 10 złotych z lokaty niż nie mieć nic 😛 - to akurat skrajny przykład ale ukazujący to, że większość osób uważa, że i tak na lokacie nic nie zarobi 😉

Możecie skorzystać z porównywarki, która znajduje się u mnie na stronie - ostatnia zakładka w menu na górze bloga. Ewentualnie "Polecane lokaty" z sidebaru po prawej strobie. Odwiedzajcie również inne blogi o finansach osobistych i tam też szukajcie wiedzy. Możecie nawet iść na wspólny spacer po bankach i sprawdzić ich oferty. Pamiętajcie aby je porównać i wybrać najlepszą 😉 Zróbcie coś bo nie robiąc nic tylko tracicie. Będzie po prostu szkoda aby taki "zastrzyk" gotówki - jaki by on wielki nie był - się zmarnował.

Powodzenia.


Podobał Ci się artykuł?

Dołącz do subskrybentów bloga FinanseMłodych.pl i bądź zawsze na bieżąco ze wszystkimi materiałami jakie ukazują się na jego łamach. Dodatkowo - będziesz z wyprzedzeniem otrzymywał ekstra materiały. A na START subskrypcji dostaniesz ode mnie mały prezent 🙂

Nie zwlekaj i zapisz się już teraz!!!


Mogą Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.