Ślub kościelny, cywilny czy konkordatowy?

Ślub cywilny, kościelny czy konkordatowy?

Czas zacząć przygotowania do ślubu i wesela. I to tak na bardzo, bardzo poważnie. W tym wpisie dowiecie się jakie dokumenty będą Wam potrzebne do wzięcia ślubu kościelnego lub cywilnego. A może konkordatowego? Od czego zacząć organizację uroczystości ślubnej? Na co zwrócić uwagę i w jakiej kolejności.

 

Co by nie powiedzieć już w tym momencie zaczęliście wchodzić na nową drogę życia. Może to być przed wczesne stwierdzenie, ale wydaje mi się adekwatne do sytuacji. Jeśli już jesteście zdecydowani na ślub, to zaczynając przygotowania, należy się zastanowić nad - uwaga, uwaga - Datą 🙂  Tak to właśnie od niej zacznijcie przygotowania. Jak już ustalicie "kiedy" weźmiecie ślub to czas zastanowić się nad tym "gdzie".

Gdzie weźmiecie ślub?

Jeśli podjęliście już decyzje co do daty ślubu, należy wybrać teraz miejsce wypowiedzenia sakramentalnego "tak". W Polskiej tradycji utrwaliło się, że na ślubnym kobiercu stajemy w parafii przyszłej Panny młodej. To tam należy skierować swoje pierwsze kroki. W trakcie rozmowy z proboszczem trzeba zarezerwować termin ślubu oraz godzinę.

Działa tu zasada - im wcześniej tym lepiej - ponieważ terminy w miesiącach cieplejszych rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. W wielu przypadkach nie będziecie jedyną parą, która
w tym dniu będzie chciała wziąć ślub. Dlatego warto zostawić do siebie numer kontaktowy. Dzięki temu będziecie mogli później uzgodnić wystrój kościoła lub oprawę muzyczną ceremonii.


Znajdź mnie w social mediach


Dokumenty potrzebne do ślubu

Kolejną sprawą, która powinna zostać poruszona na spotkaniu z księdzem, będą wymagane od Was dokumenty. Na pewno przyszły Pan młody będzie musiał dostarczyć skrócony odpis aktu chrztu i bierzmowania. Te dokumenty będzie można odebrać w kościele, w którym był chrzczony. Następny dokument, który będzie mu potrzebny to tak zwane "zapowiedzi".

Aby je uzyskać, będzie trzeba się udać do proboszcza parafii, do której aktualnie się należy i zgłosić fakt tego, że chce się ożenić. Proboszcz przez 2-3 niedziele w trakcie sumy będzie informował wiernych, że taki parafianin chce wziąć ślub i czy nikt nie ma żadnych zastrzeżeń ku temu. Jeśli nie - to nasz przyszły Pan młody dostanie kartkę z informacją, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby mógł wstąpić w związek małżeński.

Ślub kościelny i składanie sobie przysięgi małżeńskiej

Czy Ty bierzesz ją sobie za żonę? fot. Kendra Allen on Unsplash

Wraz z wydaniem zaświadczenia o zapowiedziach będzie trzeba opłacić jeszcze "półślubek". To taka opłata związana z tym, że nie bierze się ślubu w swojej parafii tylko w innej. Czasami jest ona opcjonalna i proboszcz nie będzie jej oczekiwał. Jeśli podejmiecie decyzje, że ślub będzie się odbywał w innym kościele niż przyszłej Panny młodej, to oboje będziecie musieli go uiścić.


Zaciekawiony wpisem? Jeśli tak to dołącz do mojego newslettera, aby zawsze być z nimi na bieżąco 🙂 Zaczekaj to jeszcze nie wszystko - dodatkowo otrzymasz DARMOWEGO e-booka pomagającego oszczędzać pieniądze 🙂


Nauki przedmałżeńskie

Kolejnymi dokumentami, które będą wymagane już od obojga narzeczonych, jest potwierdzenie odbycia "nauk przedmałżeńskich". Jest to informacja, że uczestniczyliście w specjalnym kursie przygotowawczym organizowanym przez kościół. Ma on pokazać młodym, czym jest małżeństwo i jak żyć ze sobą w wierze katolickiej po sakramentalnym "tak".

Warto odbyć taki kurs jak najwcześniej, ponieważ spotkania mogą się odbywać z różną częstotliwością i intensywnością. Sami z żoną braliśmy udział w takich naukach przez cały tydzień popołudniami.  Kolejne zaświadczenie, jakie będzie od Was wymagane, uzyskacie w poradnictwie rodzinnym. Są to spotkania - zazwyczaj trzy - mające na celu wytłumaczenie młodym jak "z głową" powiększyć rodzinę.

Ślub konkordatowy czy cywilny?

Aktualnie w wielu przypadkach biorąc ślub kościelny, młodzi decydują się na tak zwany ślub konkordatowy. Jest to ślub, który bierze się w kościele i jest on zgłaszany przez proboszcza również do Urzędu Stanu Cywilnego. Jeśli taki będziecie brali, to należy udać się do USC w Waszym mieście lub gminie. Na miejscu kierownik USC wystawia Wam zaświadczenie o braku okoliczności wykluczających zawarcie związku małżeńskiego. Osobny dokument dla Pana i Pani młodej.

Z tym zaświadczeniem udajecie się do proboszcza i on je dołącza do całej dokumentacji. Ważna jest informacja, że wszystkie dokumenty prawne związane z Waszym ślubem będą dostępne w USC w mieście (gminie), Panny Młodej i Pana Młodego.

Jeśli decydujecie się na wzięcie jedynie ślubu cywilnego, potrzebujecie zgłosić się do USC w miejscu zamieszkania. Tam okazujecie swoje dowody osobiste oraz spisujecie oświadczenie o braku przeszkód do zawarcia związku małżeńskiego. Wybieracie również datę ślubu oraz jakie nazwiska będziecie nosić po ślubie.

Jeśli decydujecie się na wzięcie ślubu w okresie letnim, to trzeba datę samego ślubu ustalić ze sporym wyprzedzeniem. Minimalny okres, jaki trzeba odczekać po zgłoszeniu się do USC to trzydzieści jeden dni. Istnieje również możliwość wzięcia ślubu
w plenerze. Należy jednak wziąć pod uwagę, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami.


Ostatnia prosta

Po skompletowaniu wszystkich dokumentów, o których wspomniałem, wystarczy udać się do proboszcza i spisać protokół przed ślubny. Jest to dokument wypełniany na osobności z kapłanem przez każde z młodych. Uzupełnia się w nim podstawowe informacje związane z przyszłymi małżonkami.

Podajecie również informacje na temat świadków - imię i nazwisko, datę urodzenia oraz oczywiście jakiego są wyznania. Samo spisywanie protokołu odbywa się około trzech miesięcy przed samą ceremonią. W razie jakichkolwiek kłopotów jest jeszcze czas na ich rozwiązanie.

A i bym zapomniał - biorąc ślub kościelny, musicie odbyć jeszcze minimum dwie spowiedzi przed samą ceremonią. Odpowiednie karteczki dostaniecie przy wypisywaniu protokołu przed ślubnego.

Po dopełnieniu wszystkich formalności pozostaje już tylko czekać na "ten" dzień. Jesteście już do niego gotowi? 🙂

Powodzenia.


Jakub Skrobacz

Cześć! Mam na imię Jakub, ale wolę jak się mówi do mnie Kuba. Na co dzień pracuje na etacie (niezwiązanym z tematyką bloga), ale za to w nocy, gdy nikt nie patrzy - walczę ze złymi nawykami finansowymi oraz zmęczeniem, bo kto ma małe dziecko, ten wie, jakie to stawia przed nim wyzwania 😉 Dzięki temu nietypowemu hobby (mowa o finansach oczywiście 😉 ) zostałem bohaterem w naszym domu. Zresztą jak wiadomo - nie każdy heros musi nosić pelerynę 😉 Czytaj dalej

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.