para młoda podpisuje akt ślubu

Wspólnota majątkowa czyli co się zmienia po ślubie

autor
Brak komentarzy

Wszystkie przygotowania z ostatnich miesięcy sprowadzają się do tego jednego momentu: “ogłaszam Was mężem
i żoną” – po usłyszeniu tych słów z panny i kawalera zmieniacie się w żonę i męża 😉 Na Waszych palcach serdecznych pojawiają się obrączki. Trzeba jeszcze tylko zmienić nazwisko w dokumentach i przyzwyczaić się, że
w rubryce “stan cywilny” należy już wpisywać “mężatka” lub “żonaty”. Niby nic wielkiego ale czy to jedyne zmiany jakie Was czekają?  

Wstęp taki trochę melancholijny ale pytanie na końcu jakie pozwoliłem sobie postawić jest dość istotne. Zmienia się bardzo wiele rzeczy, na które nie zwraca się wcześniej większej uwagi. Dla Was największe zmiany pojawiają się w momencie, w którym za pośrednictwem podpisu na dokumentach stajecie się świetle przepisów prawa polskiego mężem i żoną. Nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że w momencie podpisywania tych dokumentów przestaje się być rozpatrywanym pod pewnymi aspektami jako jednostka
a patrzy się na nią – teraz już na Was – jak na rodzinę. Te zmiany wiążą się nie tylko
z Wami ale również z Waszym majątkiem jaki posiadacie i jaki posiadać będziecie
w przyszłości. Wstęp może się wydawać straszny ale są to jedynie pozory 😉

Co zmienia się po ślubie

Nie będę mówił tu o tym, że zmienia się praktycznie wszytko 😉 – bo jest tak i nie jest jednocześnie. Dalej jesteście tą samą Martą i Filipem z kalendarzem weselnym. Tymi samymi ludźmi, którzy niedawno jeździli z zaproszeniami po najbliższej rodzinie. Tymi, których połączyło uczucie i zaprowadziło na ślubny kobierzec. Jednak jak wspomniałem wcześniej od tego “jedynego i szczególnego” dnia nie ma już “Ty i ja” a jesteście “Wy”. Zwłaszcza w kontekście praw i obowiązków jakie są na Was nakładane przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Są tam opisane rzeczy, które zaczną Was obwiązywać już
w momencie złożenia podpisu na dokumentach. W tym miejscu mam na myśli Wasz przyszły majątek wspólny.

Czym on jest

Zacznijmy najpierw – trochę przewrotnie – od majątku osobistego 😉 Posłużę się
w tym celu naszą zaprzyjaźnioną parą – czyli Filipem i Martą. Tak po prostu aby było łatwiej 😉 Każde z nich przed ślubem pracowało. Z tej pracy otrzymywali wynagrodzenie, którym mogli według własnej woli dysponować. Kupowali i wydawali pieniądze na to, na co mieli w danej chwili ochotę. A więc wszystkie te przedmioty oraz pieniądze – które posiadają – są ich majątkiem osobistym i tylko oni mają do nich prawo. Łatwizna, nie? 🙂

Oczywiście kodeks rodzinny i opiekuńczy dokładnie konkretyzuje co jest częścią majątku osobistego każdego z małżonków, a są to oprócz wymienionych powyżej:

  • przedmioty użytku osobistego
  • różnego rodzaju odszkodowania za uszkodzenia ciała i zadośćuczynienia z tym związane
  • darowizny lub przedmioty uzyskane w skutek dziedziczenia – chyba, że była inna wola zmarłego
  • różnego rodzaju prawa niezbywalne
  • prawa indywidualne jak np.: prawa autorskie
  • nagrody, które otrzymał jeden z przyszłych małżonków

W dniu, w którym pada sakramentalne “tak” i są podpisane dokumenty powstaje tak zwana wspólność majątkowa – a dokładniej wspólność majątkowa ustawowa.
I nie – nie jest to błąd w pisowni 😉 Od tego momentu wszystkie przedmioty jakie zostaną zakupione w trakcie ich małżeństwa należą do nich wspólnie i oboje mogą z nich korzystać wedle woli.

Do majątku wspólnego zalicza się również:

  • pensje każdego z nich
  • wszelkie inne dochody jakie uzyskali z pracy zawodowej
  • dochody z majątku wspólnego
  • dochody pochodzące z majątku osobistego
  • pieniądze zgromadzone na rachunkach otwartych
  • wierzytelności jednego z małżonków. To jest dość szczególny przykład i więcej na jego temat jest napisane w kodeksie jak są one rozpatrywane przez wierzyciela.

Także na ten moment już wiemy co jest naszym majątkiem osobistym a co wspólnym i jak je rozróżniać 😉 więc przejdźmy dalej.

Wspólność majątkowa ustawowa

Jak wspomniałem wcześniej w momencie zawarcia związku małżeńskiego wspólność majątkowa ustawowa jest niejako powoływana automatycznie. Nie musicie składać żadnych dodatkowych dokumentów ani nic z tych rzeczy. W momencie złożenia podpisu pod aktem ślubu zostajecie nią objęci i już. Polega ona na tym, że oboje małżonkowie mogą wspólnie rozporządzać całością majątku wspólnego oraz majątkiem osobistym, który w trakcie małżeństwa jest tak jakby wcielany do całości majątku. Oczywiście
w Kodeksie rodzinnym są wyodrębnione części majątku osobistego, których się nie wlicza
w majątek wspólny. Co ważne – żadne z małżonków nie może rozporządzać całością wspólnego majątku tak jakby miało do niego jedyne prawa oraz dzielić majątku wspólnego wedle woli.

Wspólność majątkowa umowna rozszerzona

A co w sytuacji w, której chcemy aby części naszego majątku osobistego zostały wcielone do majątku wspólnego pomimo wykluczenia ich z niego przez ustawodawce? – nie ma to jak zawiłe i długie zdanie wyglądające jak z sali sądowej 🙂 Na taką okazje otrzymujemy możliwość spisania wspólności majątkowej umownie rozszerzonej. Jest to rodzaj umowy jaką małżonkowie spisują między sobą przed wejściem w związek małżeński. Działa ona równolegle do wspólności majątkowej ustawowej i nie jako rozszerza majątek wspólny o dobra z majątku osobistego wedle woli jednego z małżonków.

Może przedstawię to na przykładzie naszych milusińskich 😉 Marta jest wziętą malarką. Posiada w swoim majątku sporą grupę obrazów, które wykonała i ma je objęte prawem autorskim. Chciałaby aby stały się one udziałem majątku wspólnego więc przed wzięciem ślubu z Filipem dokonują spisania odpowiedniej umowy notarialnej co skutkuje tym, że jej obrazy zostają wcielone po ślubie do ich majątku wspólnego.

Wspólność majątkowa umowna ograniczona

A teraz sytuacja odwrotna – czyli taka, w której chcemy wyłączyć pewne części z majątku wspólnego po ślubie. Nasz ustawodawca przygotował również taką opcje. Jest to wspólność majątkowa umowna ograniczona. Tak samo jak wyżej jest to rodzaj umowy zawieranej pomiędzy małżonkami przed wzięciem ślubu. Tylko w tej sytuacji ustalają między sobą jaka część majątku nie zostanie wliczone po ślubie w majątek wspólny. Co do zapisów, które mogą być umieszczone w takiej umowie, nie ma praktycznie żadnych barier i może być w niej umieszczone praktycznie wszytko czego nie chcemy aby po ślubie znalazło się we wspólnym majątku.

Tutaj też pokuszę się o przykład. Z racji tego, że Marta jest bardzo wziętą malarką część jej prac osiąga bardzo przyzwoitą cenę na wolnym rynku 😉 Nie chce jednak aby po wyjściu za mąż za Filipa pieniądze ze sprzedaży konkretnych prac weszły do ich wspólnego majątku. Także za obopólną zgodą decydują się aby spisać wyżej wymienioną umowę, co spowoduje, że po sprzedaży wybranych obrazów- w świetle prawa – nawet po ślubie pieniądze z nich uzyskane będą tylko jej.

Jeszcze zanim przejdę dalej chciałbym zaznaczyć, że dla ciekawskich, którzy chcieliby więcej na ten temat poczytać odsyłam na tę stronę. Jest to pełny Kodeks rodzinny
i opiekuńczy aktualny na dzień publikacji tego wpisu.

Wspólny PIT

Uff przebrnęliśmy przez wspólności majątkowe i mam nadzieje, że jest to zrozumiałe 😉 To jednak nie wszystkie zmiany jakie szykują się młodym na ich nowej drodze życia. Kolejną jaka może Was dotyczyć jest wspólne rozliczenie roczne. Może rodzić się teraz pytanie – jak wspólnie się rozliczyć i co nam to daje? Już wyjaśniam 😉

Aby móc się wspólnie rozliczyć z Urzędem Skarbowym trzeba spełnić kilka warunków:

  • musicie być w związku małżeńskim – co macie już za sobą 😉
  • musi on trwać minimum rok podatkowy. To znaczy, że nie będzie przysługiwało Wam rozliczenie wspólne PIT w tym samym roku, w którym wzięliście ślub a dopiero
    w następnym. Najłatwiej będzie powiedzieć, że rozliczycie się wspólnie dopiero po pierwszej rocznicy ślubu 🙂
  • pomiędzy Wami musi być wspólność majątkowa, która – jak wcześniej – również istniała przez cały rok podatkowy
  • ważną informacją jest to, że takie wspólne rozliczenie dotyczy przede wszystkim małżeństw,
    w których oboje partnerzy są objęci skalą podatkową
  • i kolejną ważną informacją jest to, że nie mogą się wspólnie rozliczyć małżeństwa,
    w których jedna strona opodatkowana jest podatkiem liniowym (19 %), ryczałtem (ryczałt ewidencjonowany lub karta podatkowa) ewentualnie podatkiem tonażowym

Po spełnieniu powyższych wymagań nic nie stoi na przeszkodzie abyście wspólnie mogli się rozliczyć z fiskusem.

Potencjalne zyski

No ale gdzie te zyski jak tutaj są same wymagania? Już mówię gdzie one są na przykładzie naszej pary 😉 Przyjmijmy, że Filip zarobił w roku podatkowym mniej niż 85 528 złotych. Znajduje się on z tego powodu w pierwszym progu podatkowym i będzie musiał zapłacić podatek w wysokości 18%. Marta za to, że jest “wziętą malarką” zarobiła więcej niż 85 528 złotych. Ona będzie  musiała zapłacić 15 395,04 złotych plus dodatkowe 32% podatku od kwoty powyżej 85 528 złotych. I teraz z racji tego, że są małżeństwem ich dochody się sumują. Następnie są one dzielone na pół i z tej własnie połowy oblicza się podatek do opłacenia. Odlicza się jeszcze wszelkiego rodzaju ulgi jeśli są one obecne. Dzięki temu Marta mieści się w pierwszym progu podatkowym. Zapłaci podatek naliczany z 18% a nie jak wcześniej z 18% plus 32% tego co zarobiła 😉

Czy to wszystkie zmiany

Do tej pory skupiliśmy się chyba na najważniejszych zmianach jakie Wam się szykują. Ale nie są to jedyne. Trochę mniej namacalne wiążą się z kredytami hipotecznymi na zakup własnego M4. Nie ma co ukrywać, że jako para jesteście postrzegani przez banki udzielające kredytu jako – nomen omen – lepszy partner. Nie ma się co temu dziwić ponieważ przy podjęciu decyzji o wzięciu kredytu hipotecznego na zakup mieszkania bank patrzy na Was nie jak na każde z osobna a właśnie jak na parę. Sumują się Wasze dochody a – przynajmniej w teorii 😉 – zmieszają koszty utrzymania. Powoduje to, że Wasza zdolność kredytowa zdecydowanie się poprawia co przekłada się na lepsze warunki
i dostępne oferty kredytów.

Jeśli oboje jesteście kierowcami wejście w związek małżeński spowoduje zmniejszenie się również stawek na ubezpieczenie OC. Aby do tego doszło musi być między Wami wspólnota majątkowa. Dzięki niej przy przy obliczaniu ceny polisy jedno z małżonków może podać zniżki drugiego – jeśli są oczywiście większe – i przez to otrzymać niższą stawkę ubezpieczenia. Dodatkowo jeśli w ogóle po raz pierwszy ubezpieczacie auto i nie posiadaliście do tej pory zniżek – to podobnie jak w przypadku banków i kredytów – jesteście “lepiej” rozpatrywani 😉 Ilekroć rozmawiałem z osobami zajmującymi się ubezpieczeniami – zwłaszcza jeśli chodzi o panów – bycie w małżeństwie powoduje zdecydowaną obniżkę stawek OC w porównaniu z wyliczeniami ich dla singla. Oczywiście dochodzą tego takie rzeczy jak staż w posiadaniu prawa jazdy, wiek itd. Jednak bycie w stałym związku przekłada się podobno na “spokojniejszy temperament” zwłaszcza za kółkiem 😉

Jako, że nie wszytko kręci się wokół finansów, bycie w związku małżeńskim ma wpływ też na inne relacje. Zwłaszcza w kontaktach między urzędami i instytucjami rządowymi. Po prostu inaczej się wobec Was zachowują sądy, policja czy personel w szpitalu. Nie patrzą na Was jak na obcych ludzi, a jak na członków rodziny – którą z resztą jesteście. Możecie teraz uczestniczyć przy podejmowaniu decyzji, które w innym wypadku zostały by podjęte bez Waszego udziału. Pomimo tego, że jesteście w związku.

Jeśli znacie jeszcze inne zmiany jakich doszukaliście się po zmianie stanu cywilnego zapraszam do komentarzy 🙂

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *