budżet weselny - jak go wypełnić

Jak zaplanować budżet weselny?

autor
Brak komentarzy

Jak zaplanować budżet weselny? Jest to jedno z tych pytań, które spędza sen z powiek nie jednej młodej parze w trakcie organizacji ślubu i wesela. W tym wpisie postaram się Wam pomóc i doradzić  jak odpowiednio do tego podejść. Dodatkowo, na koniec wpisu mam dla Was drobny prezent - ale najpierw trochę wiedzy.

Załóżmy na początku, że jesteście już na etapie poszukiwania sali weselnej. Wiecie mniej lub więcej ile osób chcielibyście zaprosić. Dogadaliście się między sobą, jaka muzyka będzie Wam najbardziej odpowiadać. Teraz już tylko czekacie na wysłanie kilku zdjęć od fotografa jako jego zajawki. W skrócie - odrobiliście już sporą część swojej "pracy domowej". Po prostu orientujecie się jakie są aktualnie ceny na rynku i szukacie dla siebie najlepszych opcji. Tutaj pojawia się moje pytanie - A czy wiecie ile Was to w sumie wyniesie? I na jaką kwotę musicie się przygotować? No właśnie 🙂 Jeśli Wasza odpowiedź jest negatywna to trzeba to zmienić i to jak najszybciej. Już tłumacze dlaczego.

Do czego służy budżet weselny?

Jak pisałem na samym początku istnienia bloga, przed wzięciem ślubu nie do końca wiedziałem ile może on kosztować. Wiedziałem jedynie, że koszta mogą być na prawdę bardzo duże. Dopiero w momencie jak usiedliśmy z moją żoną i zaczęliśmy uzupełniać kolejne puste pola w arkuszu kalkulacyjnym zaczął się wyłaniać całkowity koszt naszej przyszłej imprezy. Nie powiem - wcale mi się to nie podobało. Koszta jakie nam wtedy wyszły to bez mała nowy samochód klasy średniej - prosto z salonu. Czyli tak na prawdę spora ilość pieniędzy do wydania praktycznie na dwa dni zabawy, ponieważ wyprawialiśmy również poprawiny. Patrząc na to z drugiej strony wiedziałem - czy raczej wiedzieliśmy - że jest to dopiero początkowy budżet. Pewnego rodzaju założenie. Coś co
w naszym przypadku jeszcze wiele razy ewoluowało i zmieniało się im bliżej byliśmy ślubnej uroczystości.

Właśnie do tego w dużej mierze służy budżet weselny. Pozwala Wam na samym początku określić ramy finansowe w jakich wstępnie musicie się zmieścić. To w momencie jego uzupełniania Wy wiecie ile i w które miejsca "popłyną" Wasze pieniądze. Przede wszystkim dowiecie jakie koszta będziecie musieli ponieść. Może to zadziałać jak kubeł zimnej wody i bardzo dobrze. Takie suche liczby potrafią otrzeźwić. Żeby to nie zabrzmiało bardzo źle. Jeśli się za to bierzecie odpowiednio wcześnie i z głową - jak już wspomniałem we wpisie - Wasz budżet na pewno będzie ewoluował i zmieniał się. Dlatego warto do niego usiąść już na samym początku weselnych przygotowań.


Znajdź mnie w social mediach


Planowanie

Jak we wstępie - będąc na etapie poszukiwania sali, muzyków i fotografa równolegle powinniście usiąść nad uzupełnianiem swojego budżetu weselnego. To praktycznie w tym momencie poznajecie największe koszta jakimi są wynajęcie sali, kapeli i ogólnej obsługi Waszego wesela. Reszta jak np. auto czy nawet zaproszenia są już elementami mniej kosztownymi, ale nie mniej ważnymi. Dlatego też powinniście je od razu uwzględnić
w pierwszym liczeniu Waszych kosztów. Dzięki temu będziecie mieli całkowity - mimo, że wstępny - obraz rzeczywistości. Ułatwi Wam to odniesienie się do tego ile już macie i ile jeszcze potrzebujecie odłożyć na to wszytko pieniędzy.

Gdzie szukać informacji?

Jeśli jednak nie macie jeszcze rozeznania lub jesteście dopiero na "linii startu" przygotowań do ślubu i wesela to najłatwiej poszperać w internecie. Wystarczy zapytać "wujka" Google i zazwyczaj dostaniecie już jakieś przybliżone informacje i koszty poszczególnych usług. Będą one oczywiście z czasem przez Was weryfikowane a Wasz budżet będzie się w związku z tym zmieniał. Możecie również popytać w rodzinie i po znajomych ile oni płacili za poszczególne usługi. Zazwyczaj ich ceny bardzo się nie zmieniają na przestrzeni miesięcy a i tak na samym początku nawet takie szczątkowe informacje będą dla Was przydatne.

Kto za to zapłaci?

Mając już przed sobą konkretne liczby - albo nawet te przybliżone - trzeba zastanowić się skąd wziąć na to wszytko pieniądze. Zapewne w sporej ich ilości. Najlepszą dla Was sytuacją jest ta, w której koszta przez Was wyliczone pokrywają się z kwotą przez Was odłożoną. Wtedy jest to sprawa załatwiona i nie ma co dalej drążyć tematu. Jeśli jednak tak nie jest to macie kilka dróg do wyboru. Zanim jednak do nich przejdę jeszcze jedna sprawa. Nawet posiadając taki wstępny budżet weselny postarajcie się go zoptymalizować. Popatrzcie i przemyślcie czy na pewno w 100% jesteście pewni, że chcecie taką a taką kwotę przeznaczyć na ten konkretny cel. Bez ogródek mogę Wam powiedzieć, że nawet najlepiej przemyślany i dopięty na ostatni guzik budżet, może się bardzo łatwo rozjechać. Z tego też powodu od razu załóżcie, że Wasze koszty są o 5-10% większe. Lepiej mieć więcej i zapłacić mniej niż na odwrót. Taki weselno-ślubny pragmatyzm.


Ranking kont i lokat


My sami

Co by nie mówić - nasz ślub, nasz wydatek. Chcemy być ze sobą i zakładać rodzinę to bierzemy wszystkie tego konsekwencje na siebie. Ekstra! Więc jeśli planujecie
z wyprzedzeniem swój ślub i już teraz znacie jego orientacyjne koszty możecie się do tego odpowiednio przygotować. Przykładowo można zacząć oszczędzać. Ewentualnie poszukać lepiej płatnej pracy lub dodatkowej, aby podratować domowy budżet. Zawsze też można starać się o podwyżkę. W skrócie robić wszytko, aby w określonym czasie odłożyć jak największe pieniądze. Z opłatami związanymi z uroczystościami weselnymi najczęściej jest tak, że są rozłożone w czasie i jest ich najwięcej na samym końcu przygotowań. Im wcześniej podejmiecie decyzje o zbieraniu pieniędzy tym najprawdopodobniej więcej ich odłożycie.

Jeżeli jednak uważacie, że nie dacie rady finansowo to może przemyślcie przesunięcie daty ślubu. Da Wam to dodatkowy czas na zebranie odpowiedniej ilości gotówki. Ewentualnie, jeśli zależy Wam na samym ślubie to zawsze można wziąć tylko cywilny,
a do kościelnego przystąpić inny terminie. To samo dotyczy zabawy weselnej. Nie musi to być "bal" na sto fajerek. Może to być skromne spotkanie w restauracji z najbliższymi.
W przypadku gdy ślub musi się odbyć w tym konkretnym dniu może warto jeszcze raz zoptymalizować wydatki. Przejrzeć budżet i zastanowić się nad poszczególnymi pozycjami. Nie zawsze więcej znaczy lepiej i potencjalnych oszczędności można szukać na każdym kroku. Czasem decyzja o zrezygnowaniu lub ograniczeniu pewnych wydatków pozwoli dopiąć Wam całość budżetu. Przede wszystkim to ma być najwygodniejsze dla Was bo to Wasz dzień.

Rodzice

Kochani rodzice 🙂 Dla nich to też jest jeden z najważniejszych dni w życiu. Bez dwóch zdań będą oni tak samo jak i Wy - jak nie bardziej - podekscytowani nie tylko ślubem, ale
i weselną zabawą. W wielu przypadkach to także oni będą chcieli sfinansować całą uroczystość. To na prawdę wielkie wsparcie z ich strony. Nie mniej wiąże się to również
z wielkimi nakładami finansowymi jakie będą musieli ponieść. Dlatego to od Was zależy czy skorzystacie z takiego wsparcia i w jaki sposób. W zależności od Waszego i rodziców podejścia może to być pełne pokrycie kosztów wesela, bądź jego części. Ewentualnie zakup konkretnej rzeczy lub dołożenie brakującej kwoty. Chwała im za to i należą im się najszczersze podziękowania.

Z taką pomocą może się również wiązać ciemna strona. Jest nią chęć wpływu na wybory młodych w trakcie samych przygotowań i ją też musicie brać pod uwagę. To bardzo ciężka sytuacja i może powodować sporą ilość kłótni i negatywnych emocji. Powinniście być na to przygotowani i zdawać sobie z tego sprawę jeśli postanowicie przyjąć pomoc od rodziców. Dlatego należy usiąść i porozmawiać z rodzicami już na etapie wypełniania budżetu i ogólnych przygotowań. Pozwoli to - przynajmniej po części - uniknąć pewnych niepokojących zdarzeń. Może dojść również do sytuacji, w której rodzice w ogóle się nie zechcą się dołożyć do uroczystości. W takim wypadku trzeba to zaakceptować
i uwzględnić to w Waszych finansowych planach.

Goście

Skoro ślub i wesele to pewnie goście i prezenty. Teraz już co raz częściej na prezent ślubny daje się po prostu kopertę z pieniędzmi. Jest to o tyle wygodne, że nie zajmuje wiele miejsca a i młodzi nie dostaną kolejnego żelazka czy innej suszarki. Trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że zapraszamy naszych gości dlatego, że chcemy, aby byli z nami w tym ważnym dniu. By uczestniczyli jak my w ceremonii ślubnej i zabawie weselnej. Nie po to, aby nam tę zabawę sfinansowali. Bo o ile część gości da Wam "kopertę" pokrywającą ich uczestnictwo to są i tacy goście co nie dadzą Wam nic. Pieniądze z kopert w pewien sposób mogą pokryć całe wesele i nie tylko - ale też wcale nie muszą. Za to Wy możecie zostać z dużym rachunkiem do pokrycia z własnej kieszeni. Czasami lepiej zaprosić mniejszą ilość gości co zmniejszy Wasze wydatki, niż zapraszać ich zbyt wielu i te koszty sobie generować. Po za tym nikt nie lubi czuć się jak "dojna krowa". Ten dzień ma służyć dobrej zabawie, a nie negatywnym implikacją.



Mały kredycik

A co w momencie gdy nie mamy ani własnych pieniędzy ani wsparcia ze strony rodziców? A do samej zabawy jeszcze sporo czasu i nie ma co liczyć na kasę z kopert. Może tak drobna pożyczka na Nasze wesele? Spłacimy ją z prezentów i może coś zostanie. Teraz zadajcie sobie następujące pytania: A jeśli nie spłacicie? A jeśli źle oszacowaliście jej wysokość i dalej macie za mało pieniędzy? Organizowanie ślubu i wesela jest jak maraton, a nie jak sprint. Jeśli nie macie wystarczającej ilości gotówki na uroczystości ślubne
i weselne jakie się Wam marzą to może lepiej się zastanowić i przemyśleć swoje marzenia. Wiem jak to brzmi, ale zastanówcie się. To nie problem zaciągnąć kredyt na ślub, ale problemem może być już jego spłata.

Po za tym czy nie lepiej przesunąć datę ślubu i dozbierać odpowiednią kwotę? Ewentualnie wyprawić skromniejszą ceremonię? Zdaję sobie sprawę z tego, że to jest "ten jeden jedyny dzień" w Waszym życiu, ale czy warto na "ten dzień" pchać się w kredyt? Według mnie nie a sam kredyt niech posłuży Wam do innych celów. Przecież kwotę w wysokości pożyczki można uzbierać odkładając taką samą ilość pieniędzy jak wysokość raty, którą musielibyście na poczet niego wpłacić. Są to już Wasze pieniądze a nie banku. Do tego nie obciążone zbędnym procentem. Można nawet na nich zarobić odkładając je na konto oszczędnościowe lub lokatę. Dlatego zachęcam do przygotowania się odpowiednio do tego "jedynego dnia" a nie działaniu w przypływie emocji, których i tak będziecie mieli mnóstwo.

Łut szczęścia

"Jakoś to będzie a pieniądze się znajdą". Proszę Was nie dawajcie sobie wejść do głowy takim myślą. To chyba najgorsze co się może zdarzyć. Założenie, że wszytko się "magicznie" samo ułoży przy organizowaniu takiego przedsięwzięcia nie jest wskazane. To trochę tak jakbyście weszli do lasu z zamkniętymi oczami i liczyli, że się nie potkniecie. Może się uda choć w większości przypadków boląca głowa i obdarte kolana szybko Was
z tego wyleczą. Przygotowanie budżetu weselnego ma służyć temu, aby "może" stało się "na pewno". Zdaje sobie sprawę, że jest to uroczystość, którą organizujecie pierwszy raz. Właśnie dlatego trzeba się do tego odpowiednio przygotować. Poprawek nie będzie, a na końcu może być tylko wielkie rozczarowanie. Nikt - a tym bardziej Wy - tego nie chce.



Nie będzie tak źle

Podsumowując to co do tej pory napisałem - nie będzie tak źle 😉 W trakcie wypełniania budżetu weselnego już prawdopodobnie będziecie mieli pojęcie skąd i gdzie będą przepływać Wasze pieniądze. Najprawdopodobniej Wy już sami macie odłożone jakieś konkretniejsze kwoty lub zaczęliście właśnie odkładać. Rodzice najczęściej też wesprą Wasz budżet. A goście to goście 😛 Nie macie wpływu ile od nich dostaniecie - ale zawsze są to kwoty będące jakimś kołem ratunkowym. Jeśli macie wiedzę ile tak na prawdę i na co przeznaczacie środki pieniężne będziecie mieli nad tym większą kontrole. To w tym wszystkim jest najważniejsze bo bardzo łatwo "zgubić" tysiąc lub dwa przy organizowaniu takiej imprezy, a ze znalezieniem ich później może być problem.

Drobny prezent

To co z tym drobnym prezentem zapytacie? Specjalnie dla Was przygotowałem darmowy arkusz kalkulacyjny, który pozwoli Wam samodzielnie zająć się planowaniem budżetu weselnego. Prosty, mam nadzieję, że przejrzysty z moimi drobnymi wskazówkami. Pierwszy został wykonany przy użyciu pakietu Libre Office, (rozszerzenie .ods). Zachęcam do jego ściągnięcia bo nie wiem jak zachowa się w innym programie. Drugi dla Waszego komfortu wykonałem w popularnym Excelu (rozszerzenie .xlsx). Ściągajcie i korzystajcie do woli 🙂

Oprócz samego arkusza kalkulacyjnego związanego z budżetem umieściłem tam też tabelę na przyszłą listę Waszych gości weselnych. Przyśpieszy ona ich liczenie, wypisywanie zaproszeń a także pozwoli zaznaczać tych, którzy już potwierdzili swoje przybycie 🙂

Teraz już tylko siądźcie wspólnie i wypełniajcie.

Powodzenia.


Podobał Ci się artykuł?

Dołącz do subskrybentów bloga FinanseMłodych.pl i bądź zawsze na bieżąco ze wszystkimi wpisami jakie ukazują się na jego łamach. Dodatkowo - będziesz z wyprzedzeniem otrzymywał ekstra materiały oraz wpisy, które nigdzie indziej nie są publikowane. Docierają one tylko do moich subskrybentów 🙂

Czekaj to jeszcze nie wszytko!!!

Na START subskrypcji dostaniesz ode mnie jeszcze mały prezent 🙂

Nie zwlekaj i zapisz się już teraz!!!


Mogą Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.