Na czym NIE warto oszczędzać pieniędzy?

Roślinka rosnąca w doniczce zapelniona monetami jako symbol tego, że nie warto oszczędzać pieniędzy na wszystkim

Na czym NIE warto oszczędzać pieniędzy? To pytanie może zaskakiwać zwłaszcza
w kontekście bloga o finansach osobistych
i samego oszczędzania. Odrobinę krytyczne spojrzenie na oszczędności i to, że nie warto ich budować zbyt wysokim kosztem, który nie zawsze widać na pierwszy rzut oka.

Na czym nie warto oszczędzać pieniędzy? To może być nieco zaskakujące pytanie. Zwłaszcza że na moim blogu sporo piszę na temat samego oszczędzania i budowy oszczędności. Ktoś, czytając lub przeglądając część wpisów, mógłby odnieść wrażenie, że nie ma przestrzeni, w której nie można oszczędzać. Wręcz przeciwnie. Jest ona wszędzie i tylko od nas samych i naszej kreatywności zależy to, w jakich sferach te oszczędności znajdziemy.

I można by się było nawet z tym zgodzić. Bo oszczędzanie pieniędzy jest w dużej mierze powiązane,
z poszukiwaniem różnego rodzaju obszarów gdzie nasze wydatki można ograniczyć lub całkowicie wyeliminować. Ich zlokalizowanie może przynieść, tylko pozytywne efekty a te przełożą się na dodatkową ilość pieniędzy w naszym portfelu. Niestety nie zawsze może być tak kolorowo. Znaczy się może i warto do tego dążyć, ale bez popadania w pewne skrajności. Do których wiele osób (w tym i ja) ma pewne skłonności. 

Tak mocno można się zafiksować, w szukaniu oszczędności, że zapominamy, po co to robimy. Stają się one, celem samym w sobie a my coraz to mocniej poszukujemy ich w naszym życiu. To prowadzi do tego, że zaczynamy oszczędzać na rzeczach, na których nie warto tego robić. 

Tylko jak znaleźć te aspekty naszego życia, na których NIE warto oszczędzać pieniędzy? To bardzo dobre pytanie 🙂 Bo to, że warto oszczędzać, to wszyscy wiemy. Za to, na czym NIE warto oszczędzać nie zawsze jest dla każdego takie oczywiste 🙂


Znajdź mnie w social mediach


Dlaczego NIE warto oszczędzać pieniędzy

Zanim jeszcze przejdziemy do tego, na czym nie warto oszczędzać pieniędzy, pomyślałem, że trzeba umieścić tutaj pewne wyjaśnienie. W trakcie pisania samego tekstu zdałem sobie sprawę z tego, że go czytając, można odnieść wrażenie, że w ogóle nie warto oszczędzać. Można by nawet powiedzieć, że skoro się tutaj pojawiły konkretne przykłady z naszego życia, to można sobie pozwolić na więcej i im folgować. W końcu nie warto na nich oszczędzać, więc idąc w drugim kierunku, może warto być nieco bardziej rozrzutnym w tych kwestiach i pozwalać sobie na więcej. 

Cytując klasyka - "nic bardziej mylnego" 😉 To, że poniżej sugeruje miejsca w naszym otoczeniu, na których nie warto oszczędzać pieniędzy, to od razu nie oznacza, że możemy sobie pozwolić żyć bez patrzenia na koszty. Ponownie odniosę się do tego, co napisałem powyżej. 

Popadamy w skrajności

Wiele osób (w tym i ja) ma skłonność do popadania w skrajności. Podejmowania zero jedynkowych decyzji. Nie patrząc w ogóle na skalę szarości, która pojawia się pomiędzy białym a czarnym. Musimy wiedzieć, że tak jak w życiu tak samo i przy budowie własnych oszczędności taka skala istnieje. 

Dlatego chciałbym, aby w pamięci zostało nam przede wszystkim to, że pomiędzy skąpstwem
a rozrzutnością jest jeszcze wiele obszarów, których możemy stać się udziałem 😉 I pomimo tego, że nie warto oszczędzać na jedzeniu, to nie znaczy, że codziennie musimy jeść kawior i zapijać go szampanem - ale o tym za chwilę 😉

Dowiedz się na czym nie warto oszczędzać pieniędzy

Na czym NIE warto oszczędzać pieniędzy?

Przechodząc już do wpisu. Na czym NIE warto oszczędzać pieniędzy? Poniżej jest całkiem zgrabna lista 9 obszarów, na których nie warto oszczędzać. Uważam nawet, że większość z nas podświadomie zdaje sobie sprawę z tych kwestii, które wymienię. Raz jeszcze jednak powtórzę, że nie warto popadać w skrajności i należy podchodzić do pewnych spraw ze zdrowym rozsądkiem. Szukanie oszczędności
i ograniczanie rozbuchanych wydatków - TAK. Skrajne skąpstwo i zaciskanie pasa gdy nie do końca jest to uzasadnione - zdecydowane NIE 🙂

Więc na czym NIE warto oszczędzać pieniędzy?


Nie warto oszczędzać na jedzeniu

Oszczędzanie pieniędzy na jedzeniu jest naturalnym kierunkiem, który wiele osób obiera na początku budowy swoich oszczędności. I to całkiem dobrym zwłaszcza gdy nasze wydatki związane
z wyżywieniem są generowane stołowaniem się na mieście i zamawianiem jedzenia do domu. Oczywiście płyną z takiego postępowania, również pewne profity. W końcu nie trzeba zmywać naczyń, można zjeść coś wyszukanego a przy okazji mile spędzić czas. Niestety takie ciągłe jedzenie poza domem dość mocno potrafi się nam odbić na kieszeni. 

Ale miało być przecież o tym, że nie warto oszczędzać pieniędzy na jedzeniu 😉 No i do tego właśnie zmierzam. Bo idąc dalej tym tokiem rozumowania, można dość szybko przejść na drugą stronę
i zacząć po prostu szukać taniego jedzenia. A to, bardzo często jest tanie dlatego, że jest wysoce przetworzone i z niskiej jakości składników. Co oznacza (nie mniej i nie więcej to), że nie stanowi idealnego elementu zbilansowanej diety. 

Za dużo

Kolejnym pomysłem mającym pomóc nam w oszczędzaniu na jedzeniu jest kupowanie go w zbyt dużych ilościach. Jak to się mówi na zapas 😉  W końcu jest promocja, więc jak się weźmie więcej, to się trochę zaoszczędzi. I może nie ma w tym toku rozumowania nic złego, o ile zdążymy zjeść to wszystko przed końcem daty ważności. A jak często tak się dzieje? To już zależy od indywidualnych preferencji. Zakładam też, że niejednokrotnie komuś zdarzyło się coś wyrzucić tylko dlatego, że było tego za dużo i nie udało się wszystkiego zjeść. 

Z oszczędzaniem na jedzeniu trzeba i nawet należy bardzo uważać. Przede wszystkim dlatego, aby zmienić styl żywienia na zdrowszy. Niekoniecznie kosztem zwiększenia wydatków na nie. Świeże warzywa i owoce, kasze itp. produkty umiejętnie kupowane potrafią nie tylko ograniczyć wydatki związane z jedzeniem, ale i dobrze wpłyną na nasze zdrowie. To są dwa profity wynikające tylko
i wyłącznie ze zmiany swojego podejścia do jedzenia, na które nikt nie może patrzeć obojętnie.

Lekarz trzymający stetoskop przypominający, że nie warto oszczędzać pieniędzy na własnym zdrowiu

Zdrowie jest jednym z tych elementów naszego życia, na którym nie warto oszczędzać pieniędzy. fot. Photo by Online Marketing on Unsplash

Nie warto oszczędzać na własnym zdrowiu

Jak już poruszyłem temat zdrowia 😉 Na nim, to ja się znam co niemiara, bo w końcu facet ze mnie na schwał i z byle bólem do lekarza latać nie będę 😉 Zakładam też , że pomyślał w podobny sposób nie jeden facet. Zresztą to jest chyba taka męska przywara, że jak boli, to do lekarza nie pójdziemy. No, chyba że mamy już temperaturę około 36,8. To wtedy jest już stan bliski agonalnemu i czas się zbierać na tamten świat 😉 

Jak zabawnie by to nie zabrzmiało, to niestety w wielu przypadkach potwierdzane są słowa mówiące
o tym, że człowiek do lekarza pójdzie już na samym końcu. Najpierw będziemy leczyć się domowymi specyfikami. Oczywiście nie chce im nic ujmować, bo przecież nie jedno przeziębienie udało się wyleczyć za pomocą syropu z czosnku i cebuli 😉 Nasze babcie miały szereg takich “medykamentów” i jakoś w dzieciństwie udawało się unikać brania garści tabletek tylko dlatego, że profilaktycznie łyknęło się taki specyfik. 

Profilaktyka

I dochodzimy w końcu do tego, o czym chciałem pierwotnie mówić. O profilaktyce. Do lekarza większość z nas kieruje swoje kroki dopiero wtedy gdy jest już naprawdę z nami źle. Pominę jakieś nagłe zdarzenia i inne wypadki. Choć i takie historie są popularne, że ze złamaniem człowiek idzie dopiero po tygodniu. 

Zdrowie jest jednym z tych elementów naszego życia, na którym nie warto oszczędzać pieniędzy. Zdecydowanie warto zwrócić na nie uwagę. Może nie starać się latać z byle katarkiem po antybiotyki, bo to też za dobre dla nas nie jest. Na pewno jednak warto postawić w życiu na profilaktykę i chęć pogłębiania wiedzy na temat naszego organizmu i tego, w jakiej jest on kondycji. Koszty, które mielibyśmy ponieść z powodu kilku badań, będą o wiele niższe niż kwoty, które
w późniejszym terminie musielibyśmy przeznaczyć na leczenie. Bo gdy zabraknie zdrowia, to bardzo szybko potrafi zabraknąć również pieniędzy. A to jak wiemy, jest już mocno problematyczne.

Nie warto oszczędzać na edukacji

Przeszukując sieć w celu znalezienia sprawdzonych i bezpiecznych sposobów na inwestowanie często zapomina się o jednym. O tym, że najlepszą inwestycją na świecie jest inwestycja w samego siebie. Podnoszenie swoich kwalifikacji i rozwijanie kluczowych dla nas umiejętności. 

Bo to jest tak, że zdarza nam się zapominać o nauce już w momencie wyjścia ze szkoły. Trafiamy
w tryby maszyny nazywanej dorosłością, a w niej nikt nam przecież nie powie, że mamy siadać do lekcji 😉 Zresztą pewnie nie jedna osoba pamięta, z jaką niechęcią to robiła, będąc dzieckiem. Można wiele powiedzieć na temat systemu edukacji, ale na pewno każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że prawdziwa nauka zaczyna się właśnie wtedy gdy ten system opuścimy. 

Na wyciągnięcie ręki

To od nas zależy, jak będzie się układała dalej nasza przyszłość. Chcąc poszerzać własne horyzonty, przyjdzie nam niekiedy słono za tę wiedzę zapłacić. I nie warto oszczędzać pieniędzy na tym etapie, bo jest to cena, którą często warto ponieść, aby móc w przyszłości wyciągnąć z tego znacznie większe profity. Nawet jeśli nie chcemy płacić gotówką za jakąś część nabytej wiedzy. W dzisiejszych czasach dostęp do darmowych materiałów jest tak powszechny, że aż szkoda z nich nie korzystać. 

Warto jednak pamiętać o tym, że nie wszytko jest warte, aby poświęcić temu nasz czas. Dlatego, zanim “rzucimy” się na darmowe kursy i szkolenia przemyślmy i poszukajmy przynajmniej opinii na ich temat. Nasz czas, również jest walutą, którą musimy nauczyć się zarządzać. Jej nie odłożymy
a szkoda byłoby nią “płacić” za nie do końca trafione szkolenia 🙂

Nie warto oszczędzać na przyjemnościach

Przyjemności i oszczędzanie wielu osobom kojarzą się raczej jako całkowicie przeciwstawne pojęcia. Przecież oszczędzanie to w dużej mierze rezygnacja z dotychczasowych przyjemności. Skądś trzeba brać te wszystkie pieniądze, aby móc je odkładać do świnki skarbonki. Bo w jaki inny sposób znaleźć te dodatkowe kilka złotych więcej, aby jednak coś dla siebie odłożyć na przyszłość? 

To kolejny przykład pewnego zgubnego rodzaju myślenia. Bo oszczędzanie i przyjemności mogą iść ze sobą w parze. A  jestem skłonny powiedzieć, że nawet powinny to robić. Przede wszystkim dlatego, że bez takiej odskoczni bardzo szybko przyjdzie nam się wypalić z odkładaniem naszych pieniędzy. Bardzo często prowadzi to później do zaniechania samego oszczędzania i powrotu do swoich poprzednich nawyków. 

Czasami

Owszem są sytuacje, w których należy zacisnąć pasa i zrezygnować ze sprawiania sobie przyjemności. Zwłaszcza wtedy, gdy nasza sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Jednak gdy tak nie jest, warto,
a wręcz należy pamiętać o tym, aby w naszym budżecie domowym znalazły się dodatkowe pieniądze na drobne wydatki dające nam poczucie spełnienia. 

Dlatego nie warto oszczędzać pieniędzy na przyjemnościach, ale z zachowaniem pewnej dozy
umiaru 😉 Powinniśmy pamiętać, że nadmierne wydatki na sprawy mało istotne przyniosą tylko zgubne efekty. Jednak skrajne skąpstwo również nie jest dobre i do niczego nas nie zaprowadzi.


Nie warto oszczędzać na ubezpieczeniu

Każdy kierowca w naszym kraju wie o tym, że musi posiadać ubezpieczenie OC. Nie ma, przeproś
w tej kwestii, a i dla domowego budżetu jest to nie lada zabezpieczenie. Zwłaszcza jak zdarzy się jakiś wypadek. Wtedy z naszej głowy zdejmowany jest problem spłaty uszkodzeń, które zostały przez nas spowodowane. Chyba nikt nie chciałby płacić tych horrendalnych kwot z własnej kieszeni. 

I o ile ubezpieczenie samochodu jest dla nas czymś normalnym i w wielu przypadkach i tak wykupujemy najtańszą jego opcję, to z pozostałymi ubezpieczeniami już nie do końca tak jest. Nie chce tu pisać jakiś czarnych scenariuszy, ale jest wiele sytuacji w życiu, od których można, a nawet trzeba się zabezpieczyć. 

Niezależne

Nie chce sugerować i napędzać jakiejś takiej wewnętrznej paniki tymi słowami. Ani też nagabywać do wykupienia dodatkowego ubezpieczenia 😉 Bo trzeba sobie śmiało powiedzieć, że (oby tak było) nigdy z niego nie skorzystamy. Owszem może się to nam kojarzyć z wyrzucaniem pieniędzy w błoto
i tym, że o wiele lepiej my sami byśmy
je zagospodarowali. Niestety nie jesteśmy w stanie ustrzec się od pewnych niezależnych od nas rzeczy. 

Pęknięta rura, złamana kończyna na nartach, pożar. To są takie sytuacje, które się po prostu zdarzają. Oby nam nigdy się nie przytrafiły, ale szukając oszczędności właśnie na ubezpieczeniach, mających nas ustrzec przed dodatkowymi kosztami sami sobie kopiemy dołek. Nie warto oszczędzać pieniędzy właśnie na nich. Bo ich unikanie to dość spore ryzyko, które będzie nas kosztować o wiele więcej niż te kilkanaście złotych miesięcznie.

Odkręcony termostat do kaloryfera jako symbol tego, że nie zawsze warto oszczędzać pieniędzy na ogrzewaniu

Nie zawsze warto zakręcać kaloryfer - nie warto oszczędzać pieniędzy w ten sposób, bo może to przynieść czasami więcej szkody niż pożytku. fot. USA-Reiseblogger from Pixabay

Nie warto oszczędzać na ogrzewaniu

Może w tym roku nie ma jakiejś zimy stulecia, to jednak okres grzewczy trwa w najlepsze. I pomimo tego, że czasami potrafi złapać przymrozek, a rano szyby są skute delikatną warstwą lodu, to zdarzają się nadal osoby, które w tym czasie praktycznie w ogóle nie grzeją u siebie w domu. Na pewno jest to spora oszczędność pieniędzy, która w jednoznaczny sposób zostaje w kieszeni. Niestety ma też swoje negatywne konsekwencje i to właśnie na nie chciałbym zwrócić uwagę. 

Pierwszą rzeczą, nad którą należy się pochylić, są dodatkowe koszty, które na pewno się pojawią
w momencie gdy jednak zechcemy ogrzewać swoje cztery ściany. Zdecydowanie trudniej jest podnieść temperaturę w pomieszczeniu, w którym znacznie ona spadła niż w takim, którym cały czas była ona ustawiona na przyzwoitym poziomie. Dodatkowo czas potrzebny na ogrzanie pomieszczenia do sprawiających nam komfort warunków znacząco się wydłuża. Taka bezwładność ogrzewania na pewno pociągnie nas po kieszeni. Już zdecydowanie lepiej jest umiejętnie “kręcić pokrętłem" na kaloryferze niż doprowadzić do skrajnego wyziębienia swojego lokum. 

Nasi sąsiedzi

Druga sprawa jest już trochę bardziej związana nie tyle z naszymi rachunkami ile z rachunkami naszych sąsiadów. Jakby na to nie patrzeć ciepła nie można “zamknąć” w mieszkaniu i kazać mu na nas czekać 😉 Wszyscy lokatorzy zamieszkujący dany budynek wspólnie go ogrzewają. Jeśli wyłamie się z tej grupy kilku mieszkańców to, aby utrzymać ciepło całego budynku, reszta będzie musiała odrobinę bardziej grzać. A co za tym idzie, to ich rachunki będą wyższe. I teraz wystarczy sobie pomyśleć, że to my jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy extra dogrzewać resztę budynku, bo nasi sąsiedzi tego nie robią. A to jednak kosztuje i w przyszłości my też za to zapłacimy pomimo tego, że teraz tego nie odczuwamy.

Nie warto oszczędzać na zakupach do i dla domu

Moja babcia (pozdrawiam ją z tego miejsca serdecznie 🙂 ) ma takie swoje powiedzenie, które mocno pasuje do dzisiejszego wpisu. Brzmi ono tak: “Biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy”. Myślę też, że wiesz, w którym kierunku zmierza ten paragraf 😉 

Wielokrotnie nam się zdarza (mnie z resztą też, o czym przekonasz się odrobinę niżej) kupować tanie rzeczy. Kusząca cena za nie do końca wysokiej klasy produkt jest często jedynym wyznacznikiem
i argumentem za zakupem konkretnego przedmiotu. I nie zawsze musi być w tym coś złego, ale często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że niska cena jest czymś spowodowana. A ta najczęściej może być taka niska, bo jest to niskiej jakości przedmiot, który prędzej się rozsypie, niż spędzi
w naszym towarzystwie kilka lub kilkanaście lat. 

Niepotrzebny zakup

Po takim zużyciu najczęściej pozostaje nam tylko zakup nowego przedmiotu, który ponownie będzie nam (najprawdopodobniej), służył podobną ilość czasu. I w taki sposób krąg się zamyka, a my zamykamy się w otoczeniu rzeczy, które raz po raz przyjdzie nam wymieniać na nowe. I nie mówię tutaj oczywiście tylko o sprzętach elektronicznych 😉 Mowa tu o wszystkich przedmiotach użytku codziennego, które znajdują się z naszym pobliżu. 

Podliczając wszystkie te wymiany, możemy dojść tylko do jednego wniosku. Sumarycznie mogą nas wynieść więcej niż zakup lepszego jakościowo produktu, który pewnie posłużyłby nam zdecydowanie dłużej. Wystarczy sobie zadać w takim razie jedno pytanie. Czy rzeczywiście warto oszczędzać na wyższej klasy sprzęcie lub lepszym jakościowo przedmiocie? Myślę, że nie zawsze warto 😉

Od razu chce jedną rzecz wyjaśnić. To, że poświęcamy czas na poszukiwaniu niższej ceny za jakiś wybrany przez nas produkt, lub staramy się znaleźć wybraną przez nas rzecz, w optymalnej dla nas konfiguracji nie oznacza, że robimy coś źle. Wręcz przeciwnie - warto to robić i to z pełną premedytacją. Ceny tych samych przedmiotów w różnych miejscach są od siebie różne więc po co płacić za coś więcej kiedy można płacić mniej 😉

Nie warto oszczędzać na ubraniach

Mam taki jeden sklep w sieci, w którym kupuje ubrania. Należę do takiego grona osób, które nie lubią łazić po sklepach stacjonarnych. Nie to żeby mi się to nie zdarzało. Jak trzeba iść na zakupy, to idę. Jednak większość ubrań w mojej szafie pochodzi z tego jednego sklepu. Nie wiedzieć czemu tak jakoś mi pod pasowały ich ubrania, że już od dłuższego czasu zaopatruje się tylko u nich. 

Z samymi ubraniami wszystko jest ok, oprócz tanich jak barszcz koszulek 😉 Takich co kupuje się dosłownie za parę złotych, bo fajnie wyglądają, a do tego koszt ich zakupu jest tak niski, że aż szkoda ich nie brać 😉 I nie piszę tego na zasadzie, że nie warto kupować tanich ubrań. Pisze o tym dlatego, że samemu - a co 😉 - wpadłem w sidła kupowania takich ubrań. Dobra, może inaczej. Nie kupuje ich na potęgę, ale parę razy już mi się zdarzyło kupić właśnie taką tanią koszulkę, która po pierwszym praniu już nie nadawała się do chodzenia. Materiał - z racji swojej jakości - szybko stawał się nieprzyjemny, a sama koszulka przestawała wyglądać już tak dobrze. 

Lepiej odłożyć

Jeśli tylko planujemy kupić sobie jakieś ubrania, buty lub inne tekstylia to starajmy się na nich nie oszczędzać. Lepszym rozwiązaniem będzie odłożenie kilkudziesięciu złotych więcej na ubrania niż co chwila kupowanie nowych części garderoby. Sumarycznie wyjdą nas takie zakupy zdecydowanie drożej niż gdybyśmy dokonali jednego a porządniejszego zakupu. 

Pominę oczywiście już aspekty związane ze środowiskiem. Lepiej przeznaczyć te kilkanaście złotych więcej i kupić coś lepszego już nawet nie ze względu na same pieniądze a naszą planetę 😉

Nie warto oszczędzać na biletach

Studiując na swojej uczelni poznałem kiedyś pewną historię 🙂 Była ona oczywiście związana ze studentami mieszkającymi w jednym z akademików. Z racji, że żaden żak nie śmierdzi nigdy groszem, wszelkie wydatki związane z zakupem biletów komunikacji miejskiej nigdy nie miały miejsca. Niby nic nadzwyczajnego jak na razie, ale zmierzam do sytuacji, w której któregoś z takich studentów złapią kanary. Oczywiście dochodziło do wypisania mandatu i trzeba było płakać i płacić. Ale co to ma wspólnego ze studentami z akademików? 

Podobno (podkreślam podobno 😉 ) byli oni wszyscy między sobą dogadani tak, że jak któryś
z mieszkańców domu studenckiego dostanie mandat, to cały budynek zrzucał się na jego spłatę. A, że było tam kilkadziesiąt osób to od każdego po złotówce i zaraz się uzbierało na pokrycie niechcianego świstka. 

Historia pewnie jakich wiele i nie jedna osoba mogła ją usłyszeć. Ewentualnie bardzo jej zbliżoną. Niestety w życiu już nie ma tak przyjemnie i nam nikt się nie dorzuci do mandatu za brak biletu.
Z tego też powodu nie warto na nich oszczędzać. Niby prawdopodobieństwo złapania przez kontrolerów nie jest jakieś bardzo wysokie, ale kary na pewno dotkliwie odbija się na naszym portfelu. Jeśli oczywiście będziemy chcieli je zapłacić, ale zakładam, że tak. Koszty, które później mogą się stać naszym udziałem, są już zdecydowanie wyższe. A to wszystko tylko z takiego powodu, że nie chciało nam się kupić i skasować małego biletu 😉

Nie warto oszczędzać na “wszystkim”

Czy są jeszcze jakieś elementy, na których nie warto oszczędzać pieniędzy? Na pewno tak, a te wymienione przeze mnie do tej pory mogą być co najwyżej wierzchołkiem góry lodowej. Jak już wspomniałem na początku artykułu, nie warto popadać w skrajności przy budowie swoich oszczędności. I na pewno nie warto oszczędzać na wszystkim i wszędzie 😉 Wiem, że to brzmi bardzo ogólnikowo i samo w sobie wiele nie mówi. Jeśli tylko nie mamy olbrzymich kłopotów finansowych,
a nasz budżet domowy się całkiem ładnie spina to warto czasem znaleźć odrobinę pieniędzy
i pozwolić sobie na małe szaleństwo. 

To na czym warto oszczędzać pieniądze?

I na koniec wpisu pojawia mi się w głowie taka refleksja. Można odnieść wrażenie, że jest tak wiele miejsc i aspektów naszego życia, w których nie warto oszczędzać, że ciężko będzie tego wszystkiego przestrzegać. Można nawet dojść do wniosku, że jest to tak ciężkie zadanie, że lepiej w ogóle odpuścić sobie oszczędzanie. Bo ilość czasu poświęcona na odpowiednie podejmowanie decyzji z tym związanych jest wyrzucone w błoto. Na tym nie warto oszczędzać i na tamtym nie warto oszczędzać… To w końcu, na czym warto oszczędzać?! 

W tym miejscu muszę powiedzieć jedną ważną rzecz. Do której w pewien sposób sam lub sama mogłeś, lub mogłaś dojść. Jak wszędzie w życiu tak samo i w oszczędzaniu warto znaleźć równowagę, pomiędzy tym, na czym nie warto oszczędzać pieniędzy i na tym, na czym warto to robić. 

Równowaga

To musi być równowaga wypracowana przez nas samych podparta włożoną w to pracą. Owszem można zastosować jedną z wielu propozycji (które znajdziesz nie tylko na moim blogu, ale i na innych) jak oszczędzać pieniądze. I to będzie super wybór, bo w większości przypadków są to wszystko przykłady podające jak na tacy, gdzie, jak i w jaki sposób (nie zawsze łatwy) można znaleźć oszczędności, o których się do tej pory nie wiedziało. 

Problemem może być to gdy w momencie wdrażania tego wszystkiego w nasze życie my się gdzieś zagubimy i zaczniemy żyć oszczędzaniem dla samego oszczędzania. Poszukiwaniem oszczędności na każdym kroku, tracąc często, o wiele ważniejsze rzeczy niż pieniądze. Mogą to być relacje, wspomnienia, czas - a to wszystko nie zawsze można odzyskać. W przeciwieństwie do pieniędzy, które jeśli tylko jesteśmy w pełni zdrowi i poukładani z pewnością odrobimy. 

Macie jeszcze jakieś propozycje, na czym nie warto oszczędzać pieniędzy? Co według Was jest takim obszarem, w którym należy szukać oszczędności, a co jest miejscem, w którym nie należy i jest to gra niewarta zachodu? Czekam na Wasze komentarze 🙂 

Cześć.

Na czym nie warto oszczędzać pieniędzy - lista porad

Jakub Skrobacz

Cześć! Mam na imię Jakub, ale wolę jak się mówi do mnie Kuba. Na co dzień pracuje na etacie (niezwiązanym z tematyką bloga), ale za to w nocy, gdy nikt nie patrzy - walczę ze złymi nawykami finansowymi oraz zmęczeniem, bo kto ma małe dziecko, ten wie, jakie to stawia przed nim wyzwania 😉 Dzięki temu nietypowemu hobby (mowa o finansach oczywiście 😉 ) zostałem bohaterem w naszym domu. Zresztą jak wiadomo - nie każdy heros musi nosić pelerynę 😉 Czytaj dalej

Komentarze

Nie oszczedzałabym na tym, co dla nas ważne na co dzien. Nie ma sensu moim zdaniem oszczedzac na jedzeniu czy obniżac standard zycia. Bo ma sie jedno zycie! Jesli juz to sprobowac odkladac regularnie jakas kwote np. co miesiac chocby i w formie ppk. Nie widzimy duzych zmian w wyplacie, a powoli środki są gromadzone na koncie. O to chodzi moim zdaniem o regularne wplaty, niekoniecznie wysokie

Zgadzam się z Tobą Nelka 🙂 Z jednym tylko zastrzeżeniem – czasami nasze kłopoty finansowe wynikają z tego, że staramy się żyć ponad stan 😉 A wystarczyłoby zrezygnować lub ograniczyć pewne elementy naszego życia i w naszych portfelach znajdą się od razu pieniądze 🙂

Według mnie najważniejsze to nie oszczędzać na drugim człowieku. 🙂

Cześć Ada, trafne spostrzeżenie 🙂 I warto zapamiętać sobie Twoje słowa, bo relacje są ważniejsze od pieniędzy i na pewno trudniejsze w odbudowie po ich stracie 🙂

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na-czym-nie-warto-oszczdza-pienidzy